Antropolog o odkrywaniu tożsamości Sadyby

Sadyba na nowo odkrywa swoją tożsamość. Dotąd trudno jednak było objąć i uporządkować wszystkie zachodzące tu zmiany. Od dziś będzie łatwiej. Pierwsze usystematyzowane spojrzenie na to, co się dzieje w Mieście Ogrodzie Sadyba, zaoferowała studentka etnografii z Uniwersytetu Warszawskiego - Irena Flores Horoszkiewicz. Jej antropologiczna praca o naszym osiedlu wraz z esejami kilku jej kolegów zdobyła właśnie jedną z trzech głównych nagród w dorocznym konkursie na książkę o Mazowszu.

Wręczenie nagrody w konkursie Mazowiecka Akademia Książki odbyło się 2 grudnia 2010 w  Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki.  Nagrodą jest honorarium dla autora, ale też wydanie jego pracy w formie książki. Praca p. Ireny i jej kolegów pt.  W Warszawie i nie tylko. Migawki z antropologii miasta ukaże się drukiem w tym roku.  

Konkurs Mazowiecka Akademia Książki, którego głównym celem jest wspieranie wydawnictw naukowych i kulturalnych o tematyce dotyczącej szeroko rozumianej historii, tradycji i kultury Mazowsza – w tym Warszawy, organizowany jest przez Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki od 2004 roku.

 

Autorka o kontekście powstania pracy

Inspiracją do powstania eseju, który wchodzi w skład nagrodzonej książki, było zauważenie przez autorkę zmian zachodzących w jej najbliższej okolicy.  Na początku nie była to więc typowa obserwacja badacza z zewnętrz.  Wręcz przeciwnie.  Oto co o kontekście powstania eseju mówi jego autorka, Irena Flores Horoszkiewicz: 

„Temat tej pracy wynikł z obserwacji najbliższego otoczenia - warszawskiej dzielnicy Sadyba, której jestem wieloletnią mieszkanką. Od około czterech lat można tu dostrzec nasilenie się różnego rodzaju aktywności społecznej, nakierowanej na najbliższe środowisko zamieszkania, tożsamość części dzielnicy. Mam na myśli organizowanie wystaw i wykładów dotyczących historii dzielnicy, jej dawnych mieszkańców, a także środowiska i przyrody.” 

Czym jest miasto ogród – kiedyś i dziś

Na przykładzie Miasta Ogrodu Sadyba i instytucjonalnych działań naszego Towarzystwa autorka próbuje zrozumieć, jak przebiega proces kreowania tożsamości miejsc w mieście. Zaczyna od zdefiniowania historycznej koncepcji „miasta ogrodu”, bo to właśnie ta koncepcja stanowi rdzeń nowej tożsamości Sadyby.  Pisze tu m.in., że „najważniejszym aspektem takiego miasta miały być dwie cechy, które pozwalałyby przezwyciężyć postrzegane wówczas dwie wady wielkich miast: brak kontaktu z naturą i osłabienie więzi społecznych, anonimowość. Miasto-ogród w swoim założeniu miało łączyć zalety wsi i miasta i w ten sposób wykluczyć wady osobno jednego i drugiego”.  Autorka stwierdza jednak dalej, że od końca XIX wieku, kiedy powstało pojęcie miasta ogrodu, uległo ono w Polsce wielu reinterpretacjom. Zastanawia się więc, jakie znaczenia przydawane są kategorii miasta-ogrodu obecnie, w pierwszej kolejności przez instytucje.  Próbując wyłonić „wspólny zespół cech w użyciu kategorii miasta-ogród odnośnie dzielnicy Sadyba” Irena Flores Goroszkiewicz opisuje „kilka obszarów, w których działalność Towarzystwa jest najaktywniejsza”, wokół których „instytucja ta buduje ów rdzeń cech miasta-ogrodu”. 

Trzy granice współczesnego miasta ogrodu

Po prześledzeniu działań Towarzystwa, w tym jego strony internetowej, autorka zauważa, że granice terminu miasto-ogród nie są definiowane tylko wyłącznie przez historyczny teren, czy też - jak to określa - „historyczne pozostałości” projektu zabudowy z lat 1920-tych.  Uważa, że plansze z plenerowych wystaw historycznych, znajdujące się na ulicach  wchodzących w skład terenu projektu Miasta-Ogrodu, “wyłaniają przestrzeń, dziś już trudno czytelną, wyodrębniają Miasto-Ogród z miejskiej przestrzeni stolicy. (…) Wystawowe plansze kreślą granice zarówno w przestrzeni jak i w czasie, wskazują na łączność z przeszłością (zdjęcia ukazujące przedwojenny wygląd domów są umieszczone niemal precyzyjnie pod ich adresem). Działalność historyczna Towarzystwa pokazująca mieszkańcom przedwojenny wygląd dzielnicy służy również budowaniu wrażliwości estetycznej mieszkańców i apeluje o zachowanie tego, co zostało z przeszłości, czyli architektury i sposobu zagospodarowania terenu. Nazwałabym to ochroną granic.” 

Poza granicami geograficznymi, autorka wyróżnia również granice społeczne. Wspomina tu o wykładach Towarzystwa poświęconych historii i znanym mieszkańcom, czy festiwal Otwarte Ogrody „podczas którego w ogrodach u różnych mieszkańców odbywają się wykłady, koncerty i projekcje filmowe”. Stwierdza, że „odwołując się do wielkiej historii, wielkich nazwisk, elity, buduje się wśród mieszkańców dzielnicy poczucie wyjątkowości.”.  

Irena Flores Horoszkiewicz wskazuje wreszcie na granice estetyczne obecnego pojęcia Miasta Ogrodu Sadyba.  Przywołując konkursy Towarzystwa na najładniejszy ogród czy też jego inicjatywy dotyczące „remontów ulic, parków i innych miejsc przestrzeni publicznej” autorka mówi, że bez trudu wyłaniają się z nich „preferowane wzorce estetyczne”.

W podsumowaniu autorka konstatuje, że obecnie „kategoria miasta-ogrodu dotyczy wybranej, waloryzowanej przestrzeni, zbudowanej w odwołaniu się do konkretnego okresu historycznego,  a także do społeczności angażującej się w organizowane działania.” 

Zostań członkiem Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba